Wychowywałam bliźniaki sama – ale gdy skończyły 16 lat, poszły na studia i powiedziały, że nie chcą mieć ze mną nic wspólnego

Zamiast panikować, Claire poświęciła czas na refleksję z synami. Postanowili przyjąć zaproszenie, by uniknąć natychmiastowych represji, jednocześnie starannie przygotowując przemówienie. Trzeba było wyrażać siebie w odpowiednim momencie, przed świadkami.

Dlatego uczestniczyli w uczcie. Będą grać w tę grę, ale na swój sposób.

Wieczorem Julien błyszczał na scenie. Mówił o rodzinie, o drugich szansach, o ojcowskiej dumie. Przedstawił swoich synów jako owoc swojego zaangażowania i podziękował Claire za jej "niezachwiane wsparcie".

Potem zaprosił chłopców, by do niego dołączyli.

Pokój spodziewał się idealnego zdjęcia.

Słyszała prawdę.