Elena oniemiała. Nie wiedziała, czy uciekać, czy mu wierzyć. Wszystko, czego doświadczyła w ciągu ostatnich kilku miesięcy, wydawało się kłamstwem.
„Dlaczego to zrobiłeś?” zapytała drżącym głosem. „Po co ten cały dramat?”
Eduard westchnął głęboko. „Bo nikomu już nie ufałem. Wszyscy wokół przychodzili tylko dla pieniędzy. Chciałem sprawdzić, czy jest kobieta, która pokocha zwykłego mężczyznę, a nie wypchany portfel”.