W ciężkiej ciszy telefon znów zawibrował.
Jedna wiadomość od Krzysztofa:
„Teraz już wiesz.”
Patrzyłam na ekran przez chwilę, potem usunęłam wiadomość.
Spojrzałam na moją córkę i uśmiechnęłam się.
Nie potrzebowałam już przeszłości.
Miałam swoją przyszłość — spokojną, uczciwą i pełną światła.