15 lat wstydził się zabrać ją na bankiet

Po powrocie do domu Sofia otworzyła szafę i spojrzała na ubrania, które teraz wydawały jej się obce.
Wybrała prostą, bordową sukienkę, którą sama uszyła lata temu, kiedy jeszcze marzyła o ciepłym i pełnym sensu życiu.
Dotknęła tkaniny palcami i po raz pierwszy od dawna się uśmiechnęła.

Wieczorem hotel Imperial rozświetlił się niczym pałac.
Mihai, elegancki i chłodny, poprowadził Sofię przez hol pełen ludzi.
Czuła na sobie ciekawskie spojrzenia, szepty, które wirowały wokół nich, ale tym razem już jej nie raniły.
Odetchnęła głęboko, unosząc czoło.

— Pamiętaj — szepnął jej Mihai — zachowuj się przyzwoicie