20-letnia kobieta zakochała się w mężczyźnie starszym od niej o ponad 20 lat

Poczułem, jak miękną mi kolana, ale nie powiedziałem ani słowa. Spojrzałem to na matkę, to na Sorina, nic nie rozumiejąc. Mama wciąż mocno go trzymała, a on wydawał się rozdarty między zdumieniem a bólem. Po kilku sekundach mama odsunęła się, dotknęła jego policzków i spojrzała na niego jak ktoś, kto wrócił z zaświatów.

— Sorin… gdzie byłeś? — wyszeptała drżąc.

W mojej głowie rozbrzmiewały pytania bez odpowiedzi. Kim on był dla mojej mamy? Skąd go znała? Skąd taka reakcja? Co mama ukrywała przez te wszystkie lata?

Poczułem, jak krew napływa mi do policzków, a mój głos się załamuje:

— Mamo, o czym ty mówisz? Skąd go znasz?!