Skąd ona—
Oczywiście. Róża znała kod od lat. By przechowywać drobną gotówkę. By trzymać dokumenty w bezpiecznym miejscu.
Drzwiczki sejfu zaskrzypiały.
Usłyszał niezaprzeczalny szelest papieru i cichy łomot wrzucanej do środka biżuterii.
Potem drzwiczki sejfu zamknęły się.
Kapcie znów się do niego zbliżyły.