Bliźniacze dzieci owdowiałego milionera głodowały od kilku dni

Mariana stała tam, wpatrując się w puste talerze. W domu panowała upiorna cisza, jakby ściany same znały tę historię, ale nie chciały jej opowiedzieć.

Wzięła głęboki oddech i podeszła do kuchenki. Zaczęła gotować coś prostego – rosół z makaronem i kurczakiem, taki sam, jaki gotowała jej mama, gdy była dzieckiem, i wszyscy zbierali się wokół stołu. Zapach szybko rozniósł się po kuchni.

Na początku gotowała tylko dla siebie i cioci Mioary, ale postawiła dwa dodatkowe talerze, „na wypadek gdyby dzieci zmieniły zdanie”.