Ciężarówka przeszła przez ręce 20 inżynierów bez powodzenia

— Dzień dobry. W czym mogę pomóc?

Marek uniósł brew, patrząc na nią jak na coś zupełnie nieistotnego.

— Dziewczyno, nie jesteś tu potrzebna. Ten pojazd sprawdzało już dwudziestu pięciu specjalistów. Skoro oni sobie nie poradzili, ty tym bardziej nie dasz rady.

Katarzyna nic nie odpowiedziała. Spojrzała na ciężarówkę, potem powoli podeszła i położyła dłoń na zimnym metalu.

— Mogę mimo wszystko spróbować? — zapytała spokojnie, ale stanowczo.

Wśród inżynierów rozległy się śmiechy. Marek skinął głową z obojętnością.