Tego roku, przed świętami Bożego Narodzenia, Maria wysłała mu parę ciemnobrązowych skórzanych butów, błyszczących, eleganckich… zbyt eleganckich dla kogoś takiego jak on.
Don José uśmiechnął się lekko i przymierzył je.
„Są bardzo duże...” mruknął.
Miał na sobie buty w rozmiarze 40. Te bez wątpienia miały rozmiar 43. Zrobił krok i poczuł, że jego pięta jest luźna, jakby unosiła się w bucie.