Córka, która wyszła za mąż daleko, wysłała ojcu parę butów… ale on nos
Potrząsnął nim lekko. Coś w środku wydawało się twarde, zwarte.
Jego serce zaczęło bić mocniej.
Włożył rękę do środka palca. Nic. Odwrócił but i małym nożem podniósł wkładkę.
A potem-
Pod wyściółką nie było gumy.
Były to małe paczuszki owinięte czarną taśmą, ściśnięte na tyle mocno, by zdeformować wewnętrzną strukturę buta.