Czy zaopiekujesz się moim dzieckiem?

Maria nie odpowiedziała od razu.

Schyliła się, podniosła torbę i przytuliła ją do piersi, jakby to była jedyna pewna rzecz w jej życiu.

— Panie Dariuszu… Jestem prostą kobietą — powiedziała cicho.

Nie znam pańskiego świata. Nie znam się na sądach, umowach, willach.

Dariusz spuścił głowę.