Diana wyszła za mąż za Mateia zaraz po tym, jak ukończył szkołę wojskow

Diana roześmiała się, opierając czoło o jego ramię:

— Daj spokój, nie rozpieszczam się tak łatwo.

Ale w jej duszy mieszały się emocje. Radość, strach, nadzieja, zmartwienie. Wiek, podróże, przeprowadzki, życie w wojsku… wszystko to przemknęło jej przez myśl. Usiadła na łóżku i pogłaskała swój ledwo wyobrażony brzuch, próbując poczuć cokolwiek. A Matei, z błyszczącymi oczami, nie mógł przestać opowiadać historii: o tym, jak będzie chłopcem, jak nauczy go gry w piłkę nożną, jak zabierze go na ryby, jak wychowa go inaczej, ciszej, bo teraz jest bardziej „dojrzały umysłowo”.