—Przyjdźcie jutro rano.
Chcę wam coś pokazać.
Następnego dnia odebrałem ich moim Teslą i pojechaliśmy na projekt po zachodniej stronie miasta: ogromny kompleks magazynowy, nad którym moja firma pracowała od miesięcy.
—To będzie przyszła siedziba Northline Freight —powiedziałem—.
Rozszerzamy działalność na cały kraj.
Linda słabo uśmiechnęła się.
—Jest piękne.
Skinąłem w stronę części budynku.
—Ta część będzie centrum społecznościowym.
Dla dzieci, które dorastały jak ja — porzucone, którym mówiono, że nic nie znaczą.
Nazywamy to Inicjatywą Drugiej Szansy.
Zmarszczyła brwi.
—A co to ma wspólnego z nami?
Obróciłem się w jej stronę.
—Wszystko.