Dwoje bezdomnych dzieci odziedziczyło górski dom po swojej biednej
Świeża farba rozjaśniła ściany.
Nie sprzedali tej nieruchomości.
Oni nie odeszli.
Zamiast tego Noah przeznaczył część dochodów z tantiem na naukę w college'u społecznościowym w Asheville, gdzie studiował zarządzanie środowiskowe.
Lily wróciła do szkoły na pełen etat.
Część ziemi przekształcili w mały sad jabłkowy, ku czci babci.
Resztę zachowali.
Pewnego wieczoru, gdy słońce chowało się za grzbietem górskim, Lily usiadła na huśtawce na ganku.
„Myślisz, że tata kiedykolwiek tu stał?” – zapytała.
Noe pomyślał o listach.
O żalu.
O miłości, której nigdy nie widział, ale teraz ją rozumiał.
„Myślę, że tak” – powiedział cicho.