„I myślę, że chciał, żebyśmy zostali”.
Góry lśniły złotem w słabnącym świetle.
„I myślę, że chciał, żebyśmy zostali”.
Góry lśniły złotem w słabnącym świetle.
Przybyli z niczym.
Bezdomny.
Głodny.
Zły na świat, który wydawał mi się niesprawiedliwy.
Ale chata dawała im coś więcej niż tylko schronienie.
Dało im prawdę.
Dało im historię.
Dało im to drugą szansę.