Tego wieczoru w Ridgeview dzieci dostały pizzę. Prawdziwą, gorącą, z ciągnącym się serem. Ale to nie ona sprawiła, że wszyscy płakali.
Płakali, gdy Thomas ogłosił stypendia.
Płakali, gdy obiecał odnowić budynek.
Tego wieczoru w Ridgeview dzieci dostały pizzę. Prawdziwą, gorącą, z ciągnącym się serem. Ale to nie ona sprawiła, że wszyscy płakali.
Płakali, gdy Thomas ogłosił stypendia.
Płakali, gdy obiecał odnowić budynek.
Płakali, gdy powiedział, że będzie wracał — nie jako darczyńca, ale jako ktoś, kto chce być obecny.
A Liam?