Dwoje sierot znalazło na ulicy portfel pełen gotówki i wybrało uczciwo
Thomas skinął głową.
— Od dziś — powiedział stanowczo — Ridgeview nigdy więcej nie będzie musiało wybierać, komu kupić nowe buty, a komu nie.
— Od dziś — spojrzał znów na Liama i Emily — żadne z tych dzieci nie usłyszy, że „nie da się”.
Emily wstała gwałtownie.
— Dlaczego? — zapytała drżącym głosem. — My tylko… oddaliśmy portfel.
Thomas uklęknął przed nią, na wysokości jej oczu.
— Bo przypomnieliście mi, że Anna miała rację. Że dobro czasem wraca… przez najmniejsze dłonie.