— Bo kiedyś ktoś powiedział mojej mamie, że świat jest zły. A ona odpowiedziała, że świat jest taki, jacy są ludzie. Więc staram się być dobra.
Isabela zakryła twarz dłońmi. Łzy płynęły bez kontroli.
Przez trzy lata czuła się bezsilna. Brudna. Niewidzialna. Zamykała usta, kiedy powinna była krzyczeć. Udawała, że nie widzi, kiedy powinna była uciekać.