Elena nigdy nie przypuszczała, że posługiwanie się językiem migowym
Wykonała serię płynnych ruchów w języku migowym: „Dobry wieczór, Pani Carmen. Nazywam się Elena. Moja młodsza siostra też żyje w ciszy. Czy naprawdę ma Pani ochotę na Chardonnay, czy wolałaby Pani coś innego?”.
Carmen Valdés gwałtownie odwróciła wzrok od okna. Jej twarz, wcześniej nieruchoma jak maska, rozjaśniła się niedowierzaniem i nagłym, dziecięcym zachwytem. Jej palce natychmiast odpowiedziały z pasją: „O mój Boże! Ty mnie rozumiesz! Nienawidzę Chardonnay, jest dla mnie zbyt kwaśne. Marzę o słodkim winie musującym i kawałku gorzkiej czekolady”.
Julián Valdés niemal upuścił szklankę. W restauracji zapadła cisza. Pani Herrera podbiegła do stolika, blada z wściekłości. „Elena! Co ty wyrabiasz? Przestań wymachiwać rękami przed gośćmi! Panie Valdés, najmocniej przepraszam, ta dziewczyna zostanie natychmiast zwolniona...”.