Epilog – List, który wciąż działa

Pachnie solą i olejem silnikowym.

Ręce ma schowane w kieszeniach.
Spokojny. Uśmiechnięty.

Nigdy nie nauczył mnie, jak być bogatym.

Nauczył mnie, jak być niezłomnym.

I to, jak się dowiedziałem, jest jedyna równowaga, która nigdy się nie wyczerpuje.