Nadzieja pojawiła się w drzwiach i omal nie upadła.
„Matko Boska… jak ty to zrobiłaś? Te małe dziewczynki nawet nie śpią w nocy!”
Ale Alexandru już zrozumiał.
Był świadkiem cudu.
„Maria…” – wyszeptał – „Szukałem odpowiedzi od trzech miesięcy. Wydałem fortunę na lekarzy… a ty po prostu…”
„…uśpiłaś je” – dodała Maria przez łzy.
Trzy osoby i dwie małe dziewczynki, w całkowitej ciszy, patrząc na cud przed nimi.