Instynkt silniejszy niż prawo: Ostatni wartownik

III. Wyścig z czasem

Nagle wszystko potoczyło się błyskawicznie.

— Potrzebujemy helikoptera medycznego! Natychmiast! Kod czerwony! — krzyczał Elias do radiostacji.

Sofia poczuła nagłe uderzenie gorąca, a potem ciemność przed oczami. Jej ciało zaczęło wiotczeć. Tętniak właśnie puścił. Max, czując zapach krwi, którego żaden człowiek nie mógł jeszcze poczuć, zaczął drapać w drzwi, jakby chciał własnym ciałem utorować drogę ratownikom.

Przez następne cztery godziny lotnisko stało się tłem dla walki o życie. Sofia została przetransportowana bezpośrednio do kliniki uniwersyteckiej. Marcus i Elias stali pod salą operacyjną, mimo że ich zmiana dawno się skończyła. Obok nich siedział Max, z pyskiem opartym na łapach, czujny i niespokojny.

IV. Cud w Savannah

Trzy dni później Sofia otworzyła oczy. Była słaba, ale żyła. Pierwszą rzeczą, którą poczuła, był dotyk małej rączki. W inkubatorze obok jej łóżka leżał mały chłopiec, urodzony przez cesarskie cięcie, zdrowy i silny, mimo że przyszedł na świat dwa miesiące za wcześnie.