Jej mąż przez 30 lat uważał, że jego żona jest naiwna i głupia

…i w tym momencie w pokoju nagle zapadła cisza, jakby ktoś wyłączył dźwięki świata. Lenuta się nie spieszyła. Zajrzała do pudełka z tym samym spokojem, z jakim patrzy się na wschód słońca, wiedząc, że nikt nie może odebrać tej chwili.

Goście instynktownie podeszli bliżej, wyciągając szyje. Mihai, wyraźnie zirytowany brakiem uwagi, próbował znowu zażartować:

— Co tam masz? Dyplom „modelowej żony”?

Ale jej głos był już niepewny.

Lenuta wyjęła z pudełka plik papierów przewiązanych czerwoną wstążką. Wcale nie wyglądały jak zwykłe papiery. Miały lekko pożółkłe rogi, pięknie napisane niebieskim atramentem litery, podpisy, pieczątki.