Ekran telefonu słabo oświetlał małą kuchnię. Mariana siedziała przy stole z filiżanką herbaty przed sobą, patrząc na swoje stare zdjęcie profilowe. Było to zdjęcie z innego życia. Kobiety, której już nie było.
Zamknęła na chwilę oczy, a potem nacisnęła „Wyślij”.
Nie była to żadna wiadomość z wyrzutem. Nie groźba. Po prostu zdjęcie jej i dziewczynek przed kwiaciarnią z prostym tekstem: