W pokoju zapadła dziwna cisza. Dziewczynka zacisnęła dłoń na koszyku, po czym zrobiła mały krok do przodu.
— Jesteś pewien? — zapytała spokojnie.
— Absolutnie — odpowiedział Radu, uśmiechając się ironicznie. Sto tysięcy złotych. Jeśli potrafisz.
Hans lekko uniósł brwi. Coś w spojrzeniu dziewczynki kazało mu zwrócić na nią uwagę.
Dziewczynka na chwilę zamknęła oczy. Nie po to, by się modlić, ale by zebrać myśli. Potem zaczęła mówić.