I wybacz mi, że cię zostawiłem”.
Misza milczał przez długi czas.
„Ona mnie uratowała” – powiedział w końcu. „I ciebie też”.
Prawda, gdy już wyjdzie na jaw, zawsze przyciąga uwagę.
I wybacz mi, że cię zostawiłem”.
Misza milczał przez długi czas.
„Ona mnie uratowała” – powiedział w końcu. „I ciebie też”.
Prawda, gdy już wyjdzie na jaw, zawsze przyciąga uwagę.
Tydzień później przy bramie pojawił się mężczyzna w ciemnym płaszczu.
— Szukam Michaiła Wołkowa.
Piotr ustawił się przed Miszą.
— Tu nie ma Wołków.
Mężczyzna uśmiechnął się zbyt uprzejmie.
— Jednak czas przemówił.