— To ta panna młoda! — szeptali.
Livia przeszła obok nich z wysoko uniesioną głową.
Bo prawda, której nikt wtedy nie dostrzegał na targu, była taka: to nie jej twarz była problemem.
Ale ich serca.
— To ta panna młoda! — szeptali.
Livia przeszła obok nich z wysoko uniesioną głową.
Bo prawda, której nikt wtedy nie dostrzegał na targu, była taka: to nie jej twarz była problemem.
Ale ich serca.