„Latam helikopterem i biorę z tobą ślub”

W tym momencie Mihai wziął głęboki oddech, jakby zgromadził w sobie lata milczenia. Nie poruszył się, ale jego oczy, wcześniej tak spokojne, nabrały intensywności, która sprawiła, że ​​Claudia poczuła, jak serce podchodzi jej do gardła.

„To nie był mój wybór” – mruknął.

Claudia lekko zmarszczyła brwi. Nie była przyzwyczajona do tego, żeby ktoś mówił bez bezpośredniej odpowiedzi na jej pytanie.