Z prawdziwymi planami.
I po raz pierwszy bez kłamstw.
A Lenuta, za każdym razem, gdy widziała ich siedzących przy stole, mówiła sobie:
„Dobrze, że już nie wzięłam świni”.
Z prawdziwymi planami.
I po raz pierwszy bez kłamstw.
A Lenuta, za każdym razem, gdy widziała ich siedzących przy stole, mówiła sobie:
„Dobrze, że już nie wzięłam świni”.