Dziewczynka zamarła. Jej oczy na chwilę pociemniały, a uśmiech zniknął.
– Mamo, mówiłam ci, żebyś go o to nie pytała… – mruknęła, wytarła ręce ręcznikiem i poszła do swojego pokoju.
Maria została w kuchni, obserwując krople wody kapiące na talerze. Co takiego trudnego do powiedzenia? Co ten chłopak ukrywał?
Tej nocy nie spała. Petru cicho chrapał obok niej, ale Maria wierciła się, wpatrując się w sufit. Następnego dnia, kiedy Ioana wyjechała na studia, jej matka usiadła przed komputerem i zaczęła szukać – uczelni, na której studiował Andriej, stron na Facebooku, jakichkolwiek śladów.