Ana patrzyła na niego długo. Potem spojrzała na Sofię, która szeroko się uśmiechała.
„Cześć” – powtórzyła dziewczynka.
Ana zamknęła oczy i skinęła głową.
Tego dnia, na zatłoczonym lotnisku, milioner spóźnił się na lot.
I odnalazł swoją rodzinę.
Ana patrzyła na niego długo. Potem spojrzała na Sofię, która szeroko się uśmiechała.
„Cześć” – powtórzyła dziewczynka.
Ana zamknęła oczy i skinęła głową.
Tego dnia, na zatłoczonym lotnisku, milioner spóźnił się na lot.
I odnalazł swoją rodzinę.