Milioner wrócił do domu o północy

— Ale, proszę pana… nie jestem gotowa na…

— Jesteś gotowa — przerwał jej krótko. Pokazałaś to wczoraj wieczorem. I proszę… jeśli coś się stanie, zadzwoń do mnie. O każdej porze. Nawet w środku nocy.

Po raz pierwszy w tym wielkim domu poczuło się ciepło rodziny, która dopiero zaczynała się zacieśniać.

A Eduard Mitrea, człowiek, który wierzył, że pieniądze rozwiązują wszystko, w końcu odkrył, że czasami dusza obcej osoby potrafi zdziałać więcej niż cała fortuna.

To był początek zmiany. Takiej, która nada jego życiu nowy sens: nie sens kont bankowych, ale prostej, prawdziwej miłości, która nic nie kosztuje… ale jest warta wszystkiego.