Raluca spojrzała na kopertę, nie dotykając jej, jakby była spalona. Nie rozumiała, dlaczego jej ją proponują. Doskonale wiedziała, że nie zrobiła nic szczególnego, po prostu to, co robiła każdego dnia z miłości do dzieci, a nie z poczucia obowiązku. Drżąc, spojrzała na Adriana, a on skinął głową, dając jej znak, żeby ją otworzyła.
Powoli otworzyła kopertę i w środku zobaczyła złożoną kartkę papieru i mały plik banknotów. Ale to właśnie ten list przykuł jej uwagę. To był list rezygnacyjny… jego. Adrian rezygnuje z funkcji dyrektora wykonawczego i oznajmia, że oddaje zarządzanie firmą w ręce innego pracownika. Pod podpisem, napisanym niebieskim długopisem, widniało proste zdanie: