Milioner zapłodnił swoją sprzątaczkę

Claudia powoli zamknęła drzwi, nic nie mówiąc. Położyła torbę na stole, jak każdego innego dnia, ale cisza w pokoju ciążyła Marii niczym kamień na piersi.

— Wyjdź — powiedziała krótko, nie podnosząc głosu.

Eduard zamrugał zaskoczony.

— Claudio, pozwól mi wyjaśnić—

— Powiedziałam wyjdź.