— Kto gotuje? — zapytała podejrzliwie Roxana.
— Ja — odpowiedziała Natalia, nie odwracając się. — Jeśli chcesz, starczy dla wszystkich.
Carmen krótko się zaśmiała.
— Nianie zawsze mówiły nam, co mamy robić.
— Ja nie — powiedziała Natalia. — Ja tylko myję i gotuję.
Ioana podeszła pierwsza. Drżała.
— Czy mogę… jeść?
Natalia bez słowa postawiła przed nią talerz. Potem kolejny dla pozostałych.
Nikt nie krzyczał.
Nikt nie biegł.