Milioner zwolnił 37 niań w zaledwie dwa tygodnie

Dziewczynki zaczęły spać w nocy.

Carmen znów się uśmiechnęła.

Pewnego ranka Andriej zdjął ze ściany zdjęcie Lucii i położył je na stole, wśród innych.

— Nie chcemy tego dłużej ukrywać.

Natalia skinęła głową.

— Nawet ból nie daje się ukryć.

Po dwóch miesiącach Andriej nie szukał już niań.

Miał dom.

Znów miał rodzinę.

A Natalia nie była już „numerem trzydzieści osiem”.

Była kobietą, która pozostała.