Wszłam do mieszkania, podczas gdy oni kontynuowali rozmowę. Tobias oprowadzał po pokojach, a Marius komentował wszystko, sprawiając wrażenie, że wie lepiej, że rozumie więcej, że jest absolutnym autorytetem.
W kuchni zostałam na chwilę. Oparłam palce na zimnym blacie i wzięłam głęboki oddech.
Powtarzałam w myślach zdanie z lekcji: Ich kann es schaffen. Dam radę.
Wtedy stało się coś nieoczekiwanego.
Tobias odwrócił się do mnie i po niemiecku tak wyraźnie, że wydawało się, jakby mówił to tylko do mnie, powiedział: