Mój mąż nigdy nie wiedział, że jestem anonimową milionerką stojącą za tą firmą

„Od jutra pan Radu Popa zostaje odwołany ze stanowiska dyrektora generalnego. Decyzja należy do większościowego udziałowca.”

Wysłałam wiadomość do zarządu.

Po czym odłożyłam słuchawkę.

Poranek nastał z zimnym słońcem. Zrobiłam sobie kawę i po raz pierwszy od dawna spojrzałam w lustro bez krytyki. Tak, miałam cienie pod oczami. Tak, moje ciało się zmieniło. Ale to ciało dało początek dwójce dzieci.

Około dziesiątej mój telefon eksplodował.

Wiadomości. Połączenia. Powiadomienia.

Radu.

„Co to za żart?”

„Nie możesz tego zrobić!”

„Elena, odbierz!”

Odebrałem dopiero po dziesiątym połączeniu.

— Czemu karty nie działają? — krzyknął. Wyrzucili mnie z biura! Strażnik! Mnie!

— Bo firma nie jest twoja, Radu.

Cisza.

— O czym ty mówisz?