Mój mąż rozwiódł się ze mną, żeby poślubić moją młodszą siostrę

Poczułam, jak zapiera mi dech w piersiach. Choć minęły cztery lata, rana nie zagoiła się do końca. Instynktownie chwyciłam za uchwyt torby z jabłkami, jakby od tego zależało moje życie. Ionuț odwrócił się do mnie, szeroko otwierając oczy, nie rozumiejąc, jaka burza się zbiera.

Marian zrobił krok w jego stronę, ale ja instynktownie przeszłam między nimi. Nie dlatego, że chciałam zrobić scenę, ale dlatego, że to dziecko było jedyną istotą, która trzymała mnie przy życiu przez te wszystkie lata. Elena zamrugała szybko, próbując zrozumieć, co się dzieje, ale nie sądzę, żeby cokolwiek rozumiała. Dla niej świat wciąż był różowy.