Tydzień później Laura przyprowadziła ją do domu z małą kartką.
Emma stała nieśmiało na werandzie, trzymając rysunek.
To było zdjęcie niemowlęcia z dużym uśmiechniętym słońcem nad nim.
Na dole były bałagan liter napisanych starannie.
„PRZEPRASZAM NIEMOWLĘ NOAH.”
Megan uklękła i delikatnie przytuliła małą dziewczynkę.
„Dziękuję,” powiedziała.