Zgiąłem się wpół, nie ze słabości, lecz ze zdrady.
Potem zadzwoniliśmy do Emilio Rivasa, byłego policjanta i starego przyjaciela mojego zmarłego męża. Emilio nas wysłuchał i nie wahał się. Śledził Valentinę przez tydzień. Wróciła ze zdjęciami: spotykała się z mężczyzną w slumsach, dawała mu pieniądze, odbierała małą paczkę. I nagranie, na którym Valentina powiedziała z chłodem, który wciąż mnie przeszywa: