Spokój.
Siła, by stawiać siebie na pierwszym miejscu.
I zdałam sobie sprawę, że to nie luksus wokół mnie wywoływał uśmiech na mojej twarzy.
To fakt, że Ramona po raz pierwszy zrozumiała, że nie może już na mnie deptać.
A ja?
Właśnie rozpoczęłam swoją podróż ku życiu, w którym nie będę się już ukrywać, by chronić innych.
Wreszcie byłam wolna.