Pokazałem im dom. Ziemię. Dokumenty.
Sebastian zrozumiał wtedy, co stracił. Ale było za późno. Wszystko było legalne. Wszystko zostało przemyślane z góry.
Ioan zostawił mi coś więcej niż krowę i dom.
Dał mi szansę.
A ja wiedziałem, jak ją wykorzystać.
Bo czasami to, co inni nazywają przekleństwem, jest właśnie darem, który cię ratuje.