Nazwali mnie „potworem” przy ołtarzu… a potem twój „ślepy” chłopak

Jeśli on cię nie widzi, to nie musisz się zastanawiać, co myśli o tym, co widzą wszyscy inni.

Nie musisz widzieć, jak zmienia się jej wyraz twarzy: ten szybki błysk dyskomfortu, który ludzie próbują ukryć, i uprzejmy uśmiech, który nigdy nie sięga oczu.

Możesz poślubić miłego mężczyznę i mówić sobie, że to nie z powodu twojego wyglądu.

Dorastałeś ćwicząc, jak zniknąć z pola widzenia.

Siedziałaś z tyłu klasy i uczyłaś się trzymać włosy pod odpowiednim kątem.

W supermarkecie ludzie ściszali głos, gdy przechodziłeś obok, jakby twoja skóra była obciążona klątwą.

Nawet twoja matka unikała patrzenia ci prosto w oczy na zdjęciach, przechylania brody na bok lub nalegania, żebyś trzymał się trochę z tyłu kogoś.

W twoim mieście okrucieństwo i litość na zmianę trzymają mikrofon.

Czasami się śmieją. Czasami wzdychają.