Elena poczuła, jak zapiera jej dech w piersiach. Było jasne: Cătălina wiedziała.
Z ciężkim sercem wzięła dziecko na ręce i wyszła, ale zamiast iść do parku, poszła prosto na pobliski komisariat. Opowiedziała mu wszystko, pokazując nagranie. Funkcjonariusz, który oglądał nagrania, pokręcił głową.
— Postąpiła pani słusznie. Uratowała dziecko.