Nikt nie mógł uspokoić wściekłego arabskiego milionera

Lucia się nie poruszyła.
Nie spojrzała w dół.
Po raz pierwszy od dawna czuła, że ​​jej miejsce nie jest za nikim.

Odwróciła się do Khalida i przemówiła wyraźnie, czystym arabskim, bez akcentu, bez wahania.

„Panie Al-Raman, proszę dać mi kilka sekund. Problemem nie jest brak apartamentu, ale brak realnego rozwiązania”.

W holu zapadła cisza.