Ona adoptowała pięcioro dzieci, których nikt nie chciał.25 lat później

Ona adoptowała pięcioro dzieci, których nikt nie chciał.25 lat później zrobili coś, czego nikt się nie spodziewał.

Największy prezent

Kiedy Rosemary Bennett miała trzydzieści osiem lat, w jej życiu panowała cisza. Nie taka zwykła, domowa cisza — tylko ta, co boli. Cisza pustego mieszkania, cisza braku głosów, które wołają „mamo”.

Pewnego dnia, wracając z pracy, zatrzymała się przed ośrodkiem adopcyjnym. Miała wrażenie, że nogi same ją tam zaprowadziły. W środku siedziała kobieta z biura, a obok — piątka chłopców. Każdy z inną historią, ale spojrzenie mieli takie samo: jakby już dawno przestali wierzyć, że ktoś ich chce.