Po śmierci mojej matki zostawił nam dom i trochę oszczędności. Chciał go sprzedać. Ja chciałam go zatrzymać. Mówiliśmy sobie okropne rzeczy. Wdaliśmy się nawet w bójki.
— A podczas gdy ty się kłóciłaś… twój bratanek tu dorastał.
— Muszę znaleźć mojego brata.
— Cierpliwości. Najpierw dziecko. Dokumenty, czeki.
— Wiem. Co mam zrobić?
— Znaleźć Andrieja. I porozmawiać z Aną.
— Jak się z nią skontaktować?
— Dzwoni w pierwszą niedzielę każdego miesiąca, o drugiej.
Tej nocy Ionuț przeszukał cały dom. Znalazł stare zdjęcia, dokumenty i jeden wyjątkowy: jego i Andrieja, osiemnastolatków, w dniu, w którym zrobili sobie tatuaże.
Następnego dnia zaczął szukać wszędzie.
I prawda go uderzyła:
Osierocony chłopiec zobaczył tatuaż policjanta i powiedział: „Tata miał identyczny”