— Wysoki Sądzie, to jest niedopuszczalne! Strona przeciwna nie zgłosiła reprezentacji...
— Dokumenty zostały wysłane elektronicznie godzinę temu, panie Sterling — przerwała Catherine, nie odrywając wzroku od Daniela. — Razem z dowodami na pańskie próby ukrycia majątku klienta w rajach podatkowych na Kajmanach.
Daniel gwałtownie złapał powietrze. Skąd mogła wiedzieć? Przez ostatnie sześć miesięcy Catherine, używając swoich kontaktów w bankowości szwajcarskiej, śledziła każdy przelew, który Daniel wykonał, myśląc, że jest sprytny.
— Mamy tu raporty — kontynuowała moja matka, wyjmując z teczki plik dokumentów. — Daniel Walker przelał cztery miliony dolarów na konta fikcyjnych firm konsultingowych w ciągu ostatnich ośmiu tygodni. Wszystko po to, by wykazać przed sądem „trudną sytuację finansową”. Mamy też nagrania z kamer monitoringu w jego biurze, gdzie instruuje asystentkę, jak sfałszować podpisy Grace na dokumentach zrzeczenia się praw do nieruchomości.