Telefon zawibrował.
Adam spojrzał na ekran.
Znowu to samo.
Brak odpowiedzi.
Ale i tak napisał.
---
„Dobranoc, kochanie.”
---
Minęły trzy lata.
A on nadal pisał.
Codziennie.
Bez wyjątku.
---
Ludzie mówili, że powinien przestać.
Że to chore.
Że musi iść dalej.
Ale jak miał iść dalej…
skoro ona była całym jego światem?
---